Filmoteka

Festiwal „Młodzi i Film” rusza i zwraca się ku przyszłości

– Festiwal koszaliński zwraca się ku przyszłości. Ta młodość, przyszłość to jest to, co będzie się z polskim kinem działo za kilka, kilkanaście lat – powiedział podczas otwarcia 38. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” dyrektor programowy wydarzenia Janusz Kijowski.

Kijowski zaznaczył w poniedziałek, że festiwal to dwa „bardzo interesujące” konkursy. Dodał przy tym, że „miłośników kina i takich, którzy chcieliby się dowiedzieć, jak z polskim kinem będzie za pięć, dziesięć, czy piętnaście lat, szczególnie zaprasza na seanse filmów krótkometrażowych”. – Bo to jest przyszłość, to jest pokaz odważnej narracji i takiego lustra naszej rzeczywistości” – dodał.

Janusz Kijowski powitał młodych aktorów i aktorki, młodych reżyserów, a także gości honorowych - Małgorzatę Pieczyńską i Bożenę Dykiel. Wspomniał, że we wtorek przyjedzie na festiwal Andrzej Seweryn. Podkreślił, że ważna dla niego jest „młodzież, która tu zaczyna (…) karierę”. – W tym naszym logo najważniejszy jest łącznik, to „i”. To jest to łączenie sił, energii, uśmiechu, talentów – ocenił dyrektor programowy.

Dyrektor festiwalu Paweł Strojek, pytany o to dlaczego do Koszalina przyjeżdżają młodzi ludzie, odparł, że m.in. ze względu na „szczerość i energię”. „To jest wartość tego festiwalu” – podkreślił. „Dodatkowy element to nagroda główna, czyli Wielki Jantar – 40 tys. zł i 200 tys. zł dyrektor Polskiego Instytutu sztuki Filmowej przyznał na development, czyli główna kwota to jest 240 tys. zł – powiedział Strojek.

Kijowski podczas otwarcia festiwalu przypomniał o odchodzących mistrzach. Jak mówił, ważne, by o nich pamiętać „ponieważ to oni byli źródłem inspiracji dla filmów obecnego pokolenia debiutantów”.

– Kilka dni temu grom z jasnego nieba spadł na nas, gdy dowiedzieliśmy się, że wspaniały reżyser słynnego „Przesłuchania” Ryszard Bugajski nas opuścił. Kilka miesięcy temu wielki wizjoner polskiego kina – Piotr Szulkin (…). Witek Adamek, znakomity operator i reżyser, przez nas lubiany i ceniony twórca też zostawił nas na tym ziemskim padole. No i wieszcz śląski, wspaniały Kazimierz Kutz, jeden z ostatnich wielkich twórców polskiej szkoły, też odszedł – powiedział Kijowski, prosząc o uczczenie zmarłych twórców minutą ciszy.

Oficjalnego otwarcia festiwalu dokonał prezydent Koszalina Piotr Jedliński. Galę współprowadzili stand-uper Maciej Buchwald oraz Bartosz Młynarski z Klancyka. Razem tez wystąpili na scenie.

O Wielkiego Jantara, główną nagrodę w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych, walczyć będzie 10 filmów, w tym dwie premiery – „Eastern” w reżyserii Piotra Adamskiego oraz „Zgniłe uszy” – Piotra Dylewskiego. Pozostałe konkursowe filmy to: „Dziura w głowie” Piotra Subbotki, „Juliusz” Aleksandra Pietrzaka, „Moja polska dziewczyna” Ewy Banaszkiewicz i Mateusza Dymka, „Nic nie ginie” Kaliny Alabrudzińskiej, „Nina” Olgi Chajdas, „Underdog” Macieja Kawulskiego, „Warany z Komodo” Michała Borczucha oraz „Via Carpatia”, którą wyreżyserowali Klara Kochańska i Kasper Bajon.

Najlepszy obraz wybierze jury w składzie: reżyserka i scenarzystka Joanna Kos-Krauze (przewodnicząca), aktor Grzegorz Damięcki, operator Radek Ładczuk, producent i scenarzysta Krzysztof Rak oraz producentka i wydawczyni Joanna Rożen-Wojciechowska. Jury zdecyduje kto w tym roku odbierze Jantara m.in. za główną rolę męską i kobiecą oraz za odkrycie aktorskie.

„Szczerość za szczerość”

Natomiast w Konkursie Krótkometrażowych Debiutów Filmowych znalazło się 65 produkcji – 31 fabuł oraz po 17 animacji i dokumentów. Pracę ich twórców oceniać będą: reżyser, scenarzysta i aktor Piotr Domalewski (przewodniczący), reżyserka i blogerka Emi Buchwald, selekcjonerka filmowa Alicja Gancarz, ilustratorka i graficzka Julia Mirny oraz operator i reżyser filmów dokumentalnych Adam Palenta.

Poza konkursem prezentowane będą debiuty zagraniczne, dokumentalne, filmy jurorów, pokazy specjalne oraz retrospektywa, której tegorocznym bohaterem jest zmarły w 2018 r. reżyser Piotr Szulkin. Pokazanych zostanie sześć jego filmów: „Golem”, „Wojna światów – następne stulecie”, „O-bi, o-ba”, „Femina”, „Mięso” i „Ubu Król”.

Tradycyjną częścią festiwalu są spotkania „Szczerość za szczerość” z ekipami filmów konkursowych. Od kilku lat towarzyszą mu również spotkania ze specjalistami z branży filmowej. W klubie festiwalowym odbędą się spotkania z cyklu „Zawód aktor”, tym razem z Joanną Brodzik, Marią Peszek i Andrzejem Sewerynem oraz koncerty. W tym roku na scenie pojawią się Maja Kleszcz & incarNations, GrubSon oraz Bokka. Wstęp na koncerty i wszystkie wydarzenia otwarte festiwalu jest bezpłatny.

Organizatorami wydarzenia są: Stowarzyszenie Filmowców Polskich, miasto Koszalin i Centrum Kultury 105 w Koszalinie. Festiwal jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Jego historia sięga 1973 r. Jest najstarszym w Polsce festiwalem, podczas którego widz ma do czynienia tylko z filmowymi debiutami.

38.KFDF „Młodzi i Film” potrwa do 15 czerwca. (PAP)

autor: Inga Domurat