Filmoteka

aktualności

„Krew Boga” – istota wiary

„Krew Boga” – istota wiary

Wczesne średniowiecze. Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord. Okrutnie doświadczony przez los, lecz twardo stąpający po ziemi wojownik, już dawno zginąłby, gdyby nie pomoc Bezimiennego – pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą tożsamość. Pomimo różnic w światopoglądzie i podejściu do religii, mężczyźni zostają towarzyszami podróży. Kontynuują wędrówkę połączeni wspólnym celem – chcą odnaleźć i ochrzcić ukrytą w górach osadę pogan.

Chociaż chrystianizacja mieszkańców to jedyny sposób, by uchronić ich przed zbliżającą się zagładą, misję bohaterów spróbują zatrzymać kapłan pogan oraz ich wódz, Geowold. Ich działania wystawiają poglądy obcych na wielką próbę. Jednak w ostatnim bastionie „starej wiary” Willibrord i Bezimienny mogą liczyć na nieoczekiwanego sojusznika. Jest nim Prahwe – charyzmatyczna córka Geowolda. Wkrótce miłość skonfrontuje się z nienawiścią, dialog z przemocą, szaleństwo z zasadami, a wielu będzie musiało zginąć…

W rolach głównych występują: Krzysztof Pieczyński („Belfer”, „Ziarno prawdy”, „Jack Strong”), Karol Bernacki („Amok”), Jacek Koman („Moulin Rouge!”, „Son of a Gun”, „Ziarno prawdy”), Wiktoria Gorodeckaja, aktorka Teatru Narodowego w Warszawie oraz jeden z najoryginalniejszych współczesnych performerów – Francuz, Olivier de Sagazan.

„Tajemnice Joan” – babcia szpieg

„Tajemnice Joan” – babcia szpieg

Rok 2000, przedmieścia Londynu. Spokojne życie starszej pani, Joan Stanley, przyjmuje nieoczekiwany obrót, kiedy zostaje aresztowana przez MI5 i oskarżona o szpiegostwo na rzecz komunistycznej Rosji.

Rok 1938. Młoda Joan studiuje fizykę w Cambridge. Nieśmiała i łatwowierna dziewczyna szybko daje się uwieść uroczemu i tajemniczemu Leo, który wkrótce staje się jej przewodnikiem po obcym, ale intrygującym świecie ideologii komunistycznej. Romantyczna idylla trwa aż do momentu wybuchu II wojny światowej.

Joan pracuje w ośrodku badań nad bombą atomową, gdy Leo prosi ją o przekazanie Rosjanom ściśle tajnych akt. Joan dowiaduje się, że jest tylko narzędziem w rękach ukochanego i sama musi wybrać pomiędzy miłością i zdradą swojego kraju a bliskimi i ich ocaleniem.

Film w reżyserii Trevora Nunna, w głównych rolach zobaczymy m.in.: Judi Dench, Sophie Cookson oraz Toma Hughesa.

„Oficer i szpieg” Polańskiego od 27 grudnia w kinach

„Oficer i szpieg” Polańskiego od 27 grudnia w kinach

Informację o dacie premiery filmu podano we wtorek na facebookowym profilu jego polskiego dystrybutora firmy Gutek Film. Jak czytamy w komunikacie, najnowsze dzieło Polańskiego, twórcy m.in. „Chinatown”, „Pianisty” i „Dziecka Rosemary”, to thriller szpiegowski stanowiący adaptację powieści Roberta Harrisa, a jednocześnie „najdroższa francuska produkcja tego roku, której budżet wynosi ponad 25 mln euro”.

„Film opowiada opartą na faktach historię Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera skazanego na dożywocie za zdradę swojej ojczyzny i zesłanego na Wyspę Diabelską u wybrzeży Gujany Francuskiej. Nowy szef wywiadu Georges Picquart wkrótce po uwięzieniu Dreyfusa odkrywa, że dowody przeciwko skazanemu oficerowi zostały spreparowane. Wbrew swoim przełożonym, Picquart postanowi ujawnić prawdę za wszelką cenę. Stawką w tej grze jest nie tylko błyskotliwie rozpoczęta kariera Picquarta, ale i wielki międzynarodowy skandal, który zmieni bieg historii” – napisano.

Jak przyznał Polański, film o aferze Dreyfusa chciał nakręcić od dawna, „traktując go nie jako dramat kostiumowy, lecz jako historię szpiegowską”. „W ten sposób można pokazać jej podobieństwo do tego, co dzieje się w dzisiejszym świecie: prześladowania mniejszości, absurd środków bezpieczeństwa, tajne trybunały wojskowe, wymykające się spod kontroli agencje wywiadowcze, ukrywanie faktów przez rządy i wściekłą prasę” – powiedział reżyser, cytowany w komunikacie.

W rolach głównych zobaczymy Jeana Dujardina, znanego m.in. z filmów „Wilk z Wall Street” i „Artysta” oraz Louisa Garrela, który wystąpił m.in. w „Marzycielach” i „Ja, Godard”. W obsadzie filmu znaleźli się także m.in. Emmanuelle Seigner, Mathieu Amalric i Melvil Poupaud. Za zdjęcia odpowiada Paweł Edelman („Pianista”, „Katyń”), za scenografię – stały współpracownik Polańskiego Jean Rabasse, a za ścieżkę dźwiękową – Alexandre Desplat, który ma na swoim koncie dwa Oscary za muzykę do filmów „Kształt wody” i „Grand Budapest Hotel”.

Francuska premiera „Oficera i szpiega” odbędzie się 13 listopada. Na ekrany polskich kin film wejdzie 27 grudnia. (PAP)

autorka: Daria Porycka

Festiwal „Młodzi i Film” rusza i zwraca się ku przyszłości

Festiwal „Młodzi i Film” rusza i zwraca się ku przyszłości

Kijowski zaznaczył w poniedziałek, że festiwal to dwa „bardzo interesujące” konkursy. Dodał przy tym, że „miłośników kina i takich, którzy chcieliby się dowiedzieć, jak z polskim kinem będzie za pięć, dziesięć, czy piętnaście lat, szczególnie zaprasza na seanse filmów krótkometrażowych”. – Bo to jest przyszłość, to jest pokaz odważnej narracji i takiego lustra naszej rzeczywistości” – dodał.

Janusz Kijowski powitał młodych aktorów i aktorki, młodych reżyserów, a także gości honorowych - Małgorzatę Pieczyńską i Bożenę Dykiel. Wspomniał, że we wtorek przyjedzie na festiwal Andrzej Seweryn. Podkreślił, że ważna dla niego jest „młodzież, która tu zaczyna (…) karierę”. – W tym naszym logo najważniejszy jest łącznik, to „i”. To jest to łączenie sił, energii, uśmiechu, talentów – ocenił dyrektor programowy.

Dyrektor festiwalu Paweł Strojek, pytany o to dlaczego do Koszalina przyjeżdżają młodzi ludzie, odparł, że m.in. ze względu na „szczerość i energię”. „To jest wartość tego festiwalu” – podkreślił. „Dodatkowy element to nagroda główna, czyli Wielki Jantar – 40 tys. zł i 200 tys. zł dyrektor Polskiego Instytutu sztuki Filmowej przyznał na development, czyli główna kwota to jest 240 tys. zł – powiedział Strojek.

Kijowski podczas otwarcia festiwalu przypomniał o odchodzących mistrzach. Jak mówił, ważne, by o nich pamiętać „ponieważ to oni byli źródłem inspiracji dla filmów obecnego pokolenia debiutantów”.

– Kilka dni temu grom z jasnego nieba spadł na nas, gdy dowiedzieliśmy się, że wspaniały reżyser słynnego „Przesłuchania” Ryszard Bugajski nas opuścił. Kilka miesięcy temu wielki wizjoner polskiego kina – Piotr Szulkin (…). Witek Adamek, znakomity operator i reżyser, przez nas lubiany i ceniony twórca też zostawił nas na tym ziemskim padole. No i wieszcz śląski, wspaniały Kazimierz Kutz, jeden z ostatnich wielkich twórców polskiej szkoły, też odszedł – powiedział Kijowski, prosząc o uczczenie zmarłych twórców minutą ciszy.

Oficjalnego otwarcia festiwalu dokonał prezydent Koszalina Piotr Jedliński. Galę współprowadzili stand-uper Maciej Buchwald oraz Bartosz Młynarski z Klancyka. Razem tez wystąpili na scenie.

O Wielkiego Jantara, główną nagrodę w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych, walczyć będzie 10 filmów, w tym dwie premiery – „Eastern” w reżyserii Piotra Adamskiego oraz „Zgniłe uszy” – Piotra Dylewskiego. Pozostałe konkursowe filmy to: „Dziura w głowie” Piotra Subbotki, „Juliusz” Aleksandra Pietrzaka, „Moja polska dziewczyna” Ewy Banaszkiewicz i Mateusza Dymka, „Nic nie ginie” Kaliny Alabrudzińskiej, „Nina” Olgi Chajdas, „Underdog” Macieja Kawulskiego, „Warany z Komodo” Michała Borczucha oraz „Via Carpatia”, którą wyreżyserowali Klara Kochańska i Kasper Bajon.

Najlepszy obraz wybierze jury w składzie: reżyserka i scenarzystka Joanna Kos-Krauze (przewodnicząca), aktor Grzegorz Damięcki, operator Radek Ładczuk, producent i scenarzysta Krzysztof Rak oraz producentka i wydawczyni Joanna Rożen-Wojciechowska. Jury zdecyduje kto w tym roku odbierze Jantara m.in. za główną rolę męską i kobiecą oraz za odkrycie aktorskie.

Zmarł Ryszard Bugajski, reżyser „Przesłuchania”

Zmarł Ryszard Bugajski, reżyser „Przesłuchania”

Ryszard Bugajski urodził się 27 kwietnia 1943 r. w Warszawie. W 1973 r. ukończył studia na Wydziale Reżyserii łódzkiej Filmówki. Nawiązał współpracę z Zespołem Filmowym X Andrzeja Wajdy. W 1979 r. wspólnie z Januszem Dymkiem zrealizował w Zespole Filmowym X dramat „Kobieta i kobieta”. Było to studium psychologiczne zachowań dwóch kobiet na kierowniczych stanowiskach, usiłujących ocalić przyjaźń mimo dążenia przez jedną z nich do kariery za wszelką cenę.

W 1982 r. wyreżyserował „Przesłuchanie” z Krystyną Jandą, Januszem Gajosem i Adamem Ferencym w rolach głównych. Rozgrywająca się w pierwszej połowie lat 50. historia młodej kobiety, która zostaje aresztowana i osadzona w więzieniu, to studium człowieka postawionego w obliczu tyranii stalinizmu.

Obraz został określony przez władze komunistyczne jako „najbardziej antykomunistyczny film w historii PRL” i stał się bezpośrednią przyczyną rozwiązania Zespołu X Andrzeja Wajdy. Jego kolaudacja stała się przekazywaną z ust do ust legendą, przeradzając się w seans nienawiści wobec twórców. W 1985 r. Ryszard Bugajski zdecydował się wyemigrować do Kanady, gdzie nakręcił opowiadający o Indianach film „Clearcut”. W Kanadzie reżyserował również odcinki popularnych seriali telewizyjnych „Strefa mroku” oraz „Alfred Hitchcock przedstawia”.

Premiera „Przesłuchania” odbyła się w 1989 r. Rok później film stał się wydarzeniem Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, na którym Krystyna Janda została uhonorowana nagrodą dla najlepszej aktorki.

Do Polski Bugajski wrócił w połowie lat 90. Realizował filmy dokumentalne (np. „Urban tak i nie”, 1997), spektakle telewizyjne (np. „Okruchy czułości” z 2000 r., „Profesjonalista” z 2004 r., „Śmierć rotmistrza Pileckiego” z 2006 r.) i seriale (np. „Samo życie”). Na swoim koncie ma także m.in. powieści „Przyznaję się do winy” (1985 r.) oraz „Sól i pieprz” (2000 r.), która stanowi kontynuację historii bohaterów filmu „Przesłuchanie”.

W 2009 r. nakręcił film „Generał Nil” o gen. Emilu Fieldorfie, bohaterskim dowódcy Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, którego po wojnie komuniści nazwali wrogiem narodu polskiego i stracili. Gen. Fieldorfa zagrał Olgierd Łukaszewicz. Obraz został nominowany do Polskiej Nagrody Filmowej Orły w kategorii najlepszy scenariusz.

Cztery lata później, w 2013 r. na ekrany kin wszedł jego kolejny film „Układ zamknięty”. To oparta na faktach opowieść o trzech przedsiębiorcach, którzy w wyniku zmowy zostali oskarżeni o udział w grupie przestępczej. Film, w którym wystąpili m.in. Janusz Gajos, Kazimierz Kaczor, Wojciech Żołądkowicz i Przemysław Sadowski, został nominowany do Złotych Lwów i Złotego Grona.

W swoim ostatnim filmie „Zaćma” (2016 r.) Ryszard Bugajski przedstawił historię „Krwawej Luny”, czyli sadystycznej funkcjonariuszki UB Julii Brystygierowej, jednej z najbardziej niesławnych postaci powojennej Polski. W roli głównej wystąpiła żona reżysera Maria Mamona, krytyka bardzo wysoko oceniła jej rolę.

Reżyser był laureatem wielu nagród i wyróżnień. W 2008 r. odznaczono go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce”, a także za „osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej”. W tym samym roku otrzymał Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W 2013 r. na Solanin Film Festiwal doceniono go nagrodą Mocny Solanin za „odwagę, konsekwencję i determinację przy tworzeniu kina autorskiego”.

Zmarł w piątek wieczorem w Warszawie po długiej chorobie. Miał 76 lat. (PAP)

autorka: Daria Porycka

Pięć Smaków: retrospektywa filmów Fruit Chana

Pięć Smaków: retrospektywa filmów Fruit Chana

Pierwsze szczegóły programu tegorocznego przeglądu kina z Azji Wschodniej, Południowo-Wschodniej i Południowej zaprezentowano w czwartek w stolicy. Jak wyjaśnił pomysłodawca i dyrektor festiwalu Jakub Królikowski, symbolem wizualnym 13. edycji będzie świnia, ponieważ zgodnie z chińskim horoskopem rok 2019 jest rokiem świni. – Dla nas jest to dosyć szczególny rok, dlatego że pierwsza edycja festiwalu też była w roku świni – zwrócił uwagę.

Królikowski poinformował, że w programie tegorocznego festiwalu znajdzie się m.in. sekcja japońskiego kina niezależnego, a w jej ramach zaprezentowanych zostanie ok. 10 produkcji. – Natomiast druga sekcja będzie wiązała się z książką, którą w tym roku wydajemy (…). To będzie książka w całości poświęcona Hongkongowi po 1997 r., czyli po momencie, kiedy Hongkong został z powrotem przejęty przez Chiny. To będzie przekrojowa książka o wielu zjawiskach i twórcach. Będziemy pisać o najważniejszych reżyserach i tych mniej popularnych – powiedział.

Dodał, że sekcji tej towarzyszyć będzie retrospektywa filmów hongkońskiego twórcy Fruit Chana. – Fruit Chan jest reżyserem, którego kariera właściwie rozpoczęła się w 1997 r., kiedy zrobił słynną trylogię poświęconą Hongkongowi, temu przejściu, transformacji Hongkongu. Jeden z filmów z tej trylogii pokazywaliśmy na festiwalu. To był „Made in Hong Kong”. Filmy Chana były nagradzane na wielu festiwalach. W Polsce reżyser ten jest bardzo mało znany i jego filmy nie są łatwo dostępne. Staramy się bardzo, żeby przyjechał na festiwal i są na to duże szanse – podkreślił Królikowski.

12. Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków odbywał się w dniach 14-21 listopada 2018 r. w stołecznych kinach Muranów i Kinoteka. Łącznie podczas ubiegłorocznej edycji imprezy prezentującej kino Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej na 65 pokazach wyświetlono 37 filmów pełnometrażowych, w tym pięć premier europejskich. Prezentowane produkcje pochodziły m.in. z Chin, Japonii, Kambodży, Filipin, Malezji, Tajlandii i Wietnamu. Gośćmi festiwalu byli m.in. Dain Said, Yuan Li, Derek Chiu, Leon Le oraz Chan Tai-Li.

Tegoroczna 13. edycja wydarzenia odbędzie się w dniach 13-20 listopada. (PAP)

autorka: Daria Porycka

David Lynch laureatem Oscara za całokształt twórczości

David Lynch laureatem Oscara za całokształt twórczości

Nagrodę specjalną Akademii za wybitne osiągnięcia na polu działalności humanitarnej otrzymała aktorka Geena Davis. Przyznano jej nagrodę humanitarną im. Jeana Hersholta, duńskiego aktora, który wyemigrował do USA i przez wiele lat był prezesem fundacji, która stworzyła system opieki emerytalnej dla pracowników branży filmowej.

Geena Davis, która została zapamiętana przez publiczność na całym świecie po roli Thelmy w filmie „Thelma i Luise” (1991), będzie po raz drugi laureatką nagrody Akademii. W 1988 r. otrzymała Oscara za najlepszą rolę drugoplanową w filmie „Przypadkowy turysta” (The Accidental Tourist).

Nagroda specjalna przyznawana przez członków zarządu Akademii Sztuki i Techniki Filmowej (AMPAS), ma wyrazić ich uznanie dla zasług Davis na polu obrony praw kobiet i walki ze stereotypami dotyczącymi płci w mediach. Aktorka założyła feministyczny Instytut ds. Gender w Mediach i zajmuje się między innymi edukacją dzieci oraz młodzieży z wykorzystaniem sztuk audiowizualnych.

Oscary honorowe przyznawane są co roku za całokształt osiągnięć wybitnym twórcom kina światowego. „Za ich poświęcenie w ciągu całego życia na rzecz rozwoju sztuki filmowej i za ich osobisty wkład w rozwój techniki i produkcji filmowej” – podkreślił prezes Zarządu Akademii (AMPAS) John Bailey podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Los Angeles, na której przedstawiono nazwiska laureatów.

W 2019 r. członkowie zarządu („Governors”) postanowili uhonorować Oscarem za całokształt jednego z najbardziej charakterystycznych amerykańskich twórców filmowych - Davida Lyncha, który był wielokrotnie nominowany do Oscara (m.in. za film „Blue Velvet”, Człowiek Słoń” czy „Mulhololland Drive”), ale nigdy nie dostąpił zaszczytu wręczenia mu statuetki.

73-letni Lynch, który w swoich filmach często odwołuje się do motywów surrealistycznych i podświadomości, zdobył światową sławę dzięki zrealizowanemu w 1989 r. serialowi telewizyjnemu „Miasteczko Twin Peaks”.

Zarząd postawił też uhonorować 71-letniego aktora amerykańskiego pochodzenia czirokeskiego – Wesleya „Wes” Studiego. Wes Studi zapisał się w pamięci widzów rolami w takich filmach jak „Tańczący z wilkami” czy „Ostatni Mohikanin”, gdzie grał role rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Grał też w filmach „Gorączka” (Heat) z 1995 r. i „Avatar” z 2009 r.

Spośród zagranicznych twórców filmowych zarząd AMPAS postawił wyróżnić w 2019 r. 91-letnią Linę Wertmueller, włoską realizatorkę, reżyser i autorkę scenariuszy filmowych, która w przeszłości była bliską współpracowniczką Federica Felliniego. Jej głośny film „Siedem piękności Pasqualino” z 1976 r. miał aż 4 nominacje do Oscara, ale ostatecznie nie otrzymał żadnej nagrody.

Wertmueller była pierwszą kobietą w historii Oscarów nominowaną w kategorii najlepszy reżyser – zaznacza w komentarzu Agence France Presse, sugerując, że przyznanie nagrody za całokształt twórczości włoskiej reżyserce jest aktem sprawiedliwości.

Nagrody honorowe i specjalne Akademii za 2019 r. zostaną wręczone podczas uroczystej ceremonii, jaka odbędzie się 27 października w hali widowiskowej The Ray Dolby Ballroom w Hollywood.

Krakowski Festiwal Filmowy: rozdano Rogi, Smoki i Lajkoniki

Krakowski Festiwal Filmowy: rozdano Rogi, Smoki i Lajkoniki

Podczas krakowskiego festiwalu odbyły się cztery równorzędne konkursy: konkurs polski oraz trzy międzynarodowe: dokumentalny, krótkometrażowy i DocFilmMusic. Werdykt został ogłoszony w sobotę wieczorem w kinie „Kijów.Centrum”.

Międzynarodowy Konkurs Filmów Dokumentalnych wygrała „Adwokatka” w reż. Rachel Leah Jones i Philippe'a Bellaiche. Twórcy otrzymali „Złoty Róg”. Według jurorów to obraz „pełen pasji, stworzony z precyzją, wnikliwością i humorem”. Ten film został też rekomendowany do Europejskiej Nagrody Filmowej w kategorii dokument.

– To ogromna radość i zaszczyt otrzymać nagrodę na takim festiwalu jak Krakowski Festiwal Filmowy. Jestem fanem polskiej szkoły dokumentu – mówił podczas gali Philippe Bellaiche. Dodał, że często filmowcy zadają sobie pytanie: dla kogo robią filmy. – Chcemy, żeby przemawiały do lokalnej i międzynarodowej publiczności, ale w tym przypadku: filmu o izraelskiej obrończyni praw człowieka Lei Tsemel, która broni Palestyńczyków oskarżanych o akty przemocy i terroryzm, wydaje się on mieć przesłanie uniwersalne – podkreślił. Dodał, że ten film tego samego wieczoru został nagrodzony na festiwalu w Izraelu.

Przewodniczący jury Jacek Petrycki podkreślił, że w Międzynarodowym Konkursie Filmów Dokumentalnych zakres tematyczny filmów był bardzo szeroki, a werdykty zapadły jednomyślnie. Jak wskazał „świat bardzo się skurczył”, czego dowodem jest to, że trudno trafić na film rodzimy, bo na przykład film o Egipcie robi nie Egipcjanin, ale Nowozelandczyk.

Międzynarodowy Konkurs Filmów Krótkometrażowych wygrała animowana ekranizacja jednego z utworów Rolanda Topora – „Portret Suzanne” w reż. Izabeli Plucińskiej, która otrzymała Złotego Smoka. – Cieszę się, że twórczość Rolanda Topora uwiodła was tak jak mnie. Polecam jego książki i opowiadania. Ta inspiracja za mną chodziła pięć lat – powiedziała Plucińska.

Przewodniczącym jury był w tym konkursie Xawery Żuławski. Jak mówił film Plucińskiej wyróżnia „mistrzostwo w kształtowaniu materii, błyskotliwe balansowanie między surrealistyczną wizją a realnością”, to „dzieło kompletne i zachwycające”.

Jeden z jurorów tego konkursu Aleksiej Miedwiediew z Rosji przypomniał ze sceny, że od pięciu lat w jego kraju więziony jest ukraiński reżyser, prozaik i aktywista społeczny Oleg Sencow. – Napełnia mnie to bólem i wstydem, że nie jesteśmy w stanie nic zrobić, żeby go uwolnić. On powinien być wolny – powiedział Miedwiediew, a zebrani na sali jego słowa nagrodzili owacją na stojąco. – Pamiętajcie proszę o naszym smutnym przykładzie, o tym jak łatwo stracić wolność i jak trudno ją na powrót odzyskać – dodał.

„Milcząca rewolucja” – katastralna cisza

„Milcząca rewolucja” – katastralna cisza

Oparty na motywach bestsellerowej powieści Dietricha Garstki film opowiada prawdziwą historię grupy uczniów klasy szóstej, którzy postanawiają okazać solidarność z ofiarami powstania węgierskiego, organizując minutę ciszy w trakcie każdej lekcji.

Akcja filmu rozpoczyna się w momencie, kiedy dwaj nastoletni chłopcy z Eisenhüttenstadt w Niemczech Wschodnich podróżują do Berlina Zachodniego, aby odwiedzić grób dziadka Kurta, byłego oficera SS.

Przed powrotem do domu chłopcy postanawiają pójść do kina, gdzie trafiają na kronikę filmową o powstaniu węgierskim z 1956 roku. To inspiruje ich do działania...

Odkryciem filmu jest Jonas Dassler, wyróżniony za swój występ Bawarską Nagrodą Filmową dla najlepszego młodego aktora.

„Królowa kier” – pułapka pożądania

„Królowa kier” – pułapka pożądania

Czy namiętność usprawiedliwia przekraczanie granic? Kiedy uwodzenie zamienia się w wykorzystywanie? „Królowa Kier” duńskiej reżyserki May el-Toukhy, zdobywca nagrody publiczności na festiwalu Sundance, to prowokacyjna, wciągająca i mroczna opowieść, która stawia pytania nurtujące świat w epoce #metoo – tyle tylko, że znajduje dla nich nieoczywiste odpowiedzi. Ten fascynujący melodramat odwraca bowiem role: uwodzicielką jest w nim dojrzała kobieta, a uwodzonym siedemnastolatek. Oboje wpadają w pułapkę pożądania, pychy i kłamstw.

Anne (Trine Dyrholm) jest szanowaną prawniczką, która pomaga nieletnim ofiarom molestowania seksualnego. Jej mąż, Peter (Magnus Krepper) to ceniony lekarz. Wysoki ekonomiczny, zawodowy i towarzyski status pozwala im wieść komfortowe życie w eleganckiej posiadłości, w której wychowują córki bliźniaczki. Pewnego dnia w ich domu zjawia się Gustav (Gustav Lindh) – zbuntowany nastoletni syn Petera z pierwszego małżeństwa. Jego obecność obudzi w Anne uśpione pragnienia, podsycane przez spojrzenia, gesty, przypadkowy dotyk. Czy zakazana relacja, w której do zyskania jest chwila erotycznego spełnienia, a do stracenia – wszystko, jest warta ryzyka?

„Królowa Kier” to doskonałe połączenie kina psychologicznego z erotycznym dramatem, stworzone przez niezwykle utalentowane kobiece trio: reżyserkę May el-Toukhy, scenarzystkę Maren Louise Käehne i wybitną duńską aktorkę Trine Dyrholm („Komuna”, „Wesele w Sorrento”). Film pozwala spojrzeć na pożądanie z kobiecego punktu widzenia, a dzięki fenomenalnej, odważnej roli Dyrholm – doświadczyć jego intensywności.