Filmoteka

aktualności

Festiwal w Gdyni: codzienne relacje w TVP Kultura

Festiwal w Gdyni: codzienne relacje w TVP Kultura

TVP Kultura zaprasza od poniedziałku do piątku do wieczornego Studia Festiwalowego, w którym podsumowane zostaną najważniejsze wydarzenia każdego dnia. Gospodarzowi programu Łukaszowi Adamskiemu towarzyszą krytycy filmowi i filmoznawcy – Diana Dąbrowska, dr Łukasz Jasina i dr Mikołaj Mirowski.

Codzienny poranny program Studio Kultura Rozmowy w całości poświęcony jest Festiwalowi. Rozmówcami Łukasza Adamskiego są m.in. twórcy obrazów wyświetlanych na Festiwalu (godz. 8:25, powtórka ok. godz. 13:00), w tym filmów koprodukowanych przez Telewizję Polską.

W sobotę 21 września o godz. 19:00 TVP Kultura zaprosi na transmisję uroczystej Gali wręczenia nagród, a zaraz po niej na ostatnie wydanie Studia Festiwalowego podsumowujące tegoroczne wydarzenie.

Festiwal w Gdyni: koprodukcje TVP w Konkursie Głównym

Festiwal w Gdyni: koprodukcje TVP w Konkursie Głównym

„Kurier” – najnowszy film Pasikowskiego w TVP VOD!

KURIER reż. Władysław Pasikowski

Jego samotna misja miała zdecydować o losach Polski i II wojny światowej. Ścigany przez wszystkie wrogie wywiady, w środku nocy przerzucony z hotelu Savoy do Żabna, spotyka ludzi, którzy na zawsze zmieniają jego życie.

„Kurier” to nowy film Władysława Pasikowskiego, reżysera hitów „Jack Strong” i „Pitbull. Ostatni pies” to sensacyjna historia szpiegowska, inspirowana sekretną misją słynnego kuriera z Warszawy. Niezwykłe zdarzenia z życia Jana Nowaka-Jeziorańskiego to doskonały materiał na scenariusz, co podkreśla sam Pasikowski: „Naszym celem jest opowiedzenie sensacyjnej, lecz opartej na życiu historii, której scenarzyści Jamesa Bonda pewnie by nie wymyślili, opowiedzenie jej przy tym w maksymalnie nowoczesny sposób, korzystając z osiągnięć nowej stylistyki filmów przygodowo-sensacyjnych” – Władysław Pasikowski, reżyser i scenarzysta „Kuriera”.

Producentami wysokobudżetowej produkcji są: Muzeum Powstania Warszawskiego – inicjator przedsięwzięcia oraz Scorpio Studio – współtwórca sukcesu świetnie przyjętego przez widzów i krytyków „Jacka Stronga”, którego na dużym ekranie obejrzało blisko 1,2 miliona widzów. Pośród międzynarodowej obsady filmu zobaczymy wschodzące nazwiska nowego pokolenia: odtwórca głównej roli Philippe Tłokiński („Belfer” w reżyserii Łukasza Palkowskiego) i Patrycja Volny („1983” – pierwszy polski serial Netflixa) oraz plejadę polskich gwiazd: Tomasz Schuchardt, Adam Woronowicz, Zbigniew Zamachowski, Mirosław Baka, Rafał Królikowski, Grzegorz Małecki i Jan Frycz.

Ruszył festiwal w Gdyni; 18 filmów walczy o Złote Lwy

Ruszył festiwal w Gdyni; 18 filmów walczy o Złote Lwy

Festiwal zainaugurowały pokazy odtworzonej wersji „Powrotu birbanta” Kazimierza Prószyńskiego z 1902 r. oraz najnowszego filmu Agnieszki Holland „Obywatel Jones”, którego światowa premiera odbyła się w lutym br. podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Głównym bohaterem jest młody walijski dziennikarz Gareth Jones (w tej roli James Norton), który w latach 30. XX wieku odkrył tajemnicę Wielkiego Głodu na Ukrainie.

„Obywatel Jones” to jedna z 19 produkcji, które znalazły się w tegorocznym Konkursie Głównym. O najważniejsze nagrody festiwalu - Złote i Srebrne Lwy - rywalizować będą również m.in. „Ciemno, prawie noc” Borysa Lankosza na podstawie nagrodzonej Nike powieści Joanny Bator pod tym samym tytułem oraz „Czarny mercedes” Janusza Majewskiego, czyli sensacyjna historia o miłości, zbrodni i namiętności, której akcja rozgrywa się w okupowanej Warszawie. Wśród nominowanych produkcji znalazły się również „Dolina Bogów” Lecha Majewskiego, w której wystąpili m.in. Josh Hartnett i John Malkovich, „Piłsudski” Michała Rosy z Borysem Szycem w roli tytułowej, a także „Mowa ptaków” Xawerego Żuławskiego zrealizowana na podstawie scenariusza jego ojca Andrzeja Żuławskiego.

Szansę na nagrody mają także: inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia niewidomego geniusza fortepianu „Ikar. Legenda Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy, uhonorowane nagrodą Europa Cinemas Label na festiwalu w Wenecji „Boże Ciało” Jana Komasy oraz „Słodki koniec dnia” Jacka Borcucha, którego główną bohaterką jest polska poetka mieszkająca w Toskanii (w tej roli Krystyna Janda, doceniona nagrodą dla najlepszej aktorki na tegorocznym festiwalu w Sundance).

W Konkursie Głównym zaprezentowane zostaną też „Interior” Marka Lechkiego, opowieść o trzydziestolatku pragnącym zemścić się na nieuczciwym pracodawcy, „Legiony” Dariusza Gajewskiego o legionowym pokoleniu lat 1914-1916, które wywalczyło Polsce niepodległość oraz historia misji Jana Nowaka-Jeziorańskiego, czyli „Kurier” Władysława Pasikowskiego.

Wśród nominowanych do Złotych Lwów znalazły się również: „Pan T.” Marcina Krzyształowicza z Pawłem Wilczakiem w roli głównej, „Proceder” Michała Węgrzyna, czyli historia rapera Tomasza Chady. Prócz tego zobaczymy cztery debiutanckie filmy fabularne - „Supernova” Bartosza Kruhlika, „Żelazny most” Moniki Jordan-Młodzianowskiej, „Ukryta gra” Łukasza Kośmickiego oraz „Wszystko dla mojej matki” Małgorzaty Imielskiej.

Filmy z Konkursu Głównego będą rywalizować o statuetkę Złotych Lwów i 300 tys. zł (200 tys. zł dla reżysera, 100 tys. zł dla producenta) oraz o Srebrne Lwy i 150 tys. zł (100 tys. zł dla reżysera i 50 tys. zł dla producenta). Przyznane zostaną także nagrody indywidualne za reżyserię, scenariusz, rolę kobiecą i męską, debiut reżyserski lub drugi film, profesjonalny debiut aktorski, zdjęcia, muzykę, scenografię, drugoplanową rolę kobiecą i męską, dźwięk, montaż, kostiumy i charakteryzację. Produkcje pokazywane w Konkursie Filmów Krótkometrażowych powalczą o Nagrodę im. Lucjana Bokińca za najlepszy film krótkometrażowy (w wysokości 15 tys. zł), Nagrodę Specjalną (10 tys. zł) i wyróżnienie (5 tys. zł).

Przewodniczącym jury Konkursu Głównego będzie reżyser teatralny, filmowy i telewizyjny Maciej Wojtyszko. Wraz z nim oceniać filmy będą scenografka Ewa Braun, producent Piotr Dzięcioł, aktorka Bożena Dykiel, montażysta Paweł Laskowski, scenarzystka i producentka Ilona Łepkowska, reżyserka Maria Sadowska, reżyser dźwięku Nikodem Wołk-Łaniewski oraz autor zdjęć filmowych i reżyser Jerzy Zieliński.

„Legiony”: film jest w stanie obudzić pokłady altruizmu

„Legiony”: film jest w stanie obudzić pokłady altruizmu

Podczas konferencji prasowej filmu „Legiony”, która odbyła się w poniedziałek w Filmotece Narodowej - Instytucie Audiowizualnym w Warszawie, reżyser Dariusz Gajewski powiedział, „wiedziałem, że taki film nie może powstać biednie”. Zaznaczył, że dziurę budżetową udało się zapełnić „sercem i potem ekipy filmowej. Pracowaliśmy wszyscy więcej, niż to jest ogólnie przyjęte na planie”.

Budżet filmu wyniósł 27 mln. zł. Wystąpiło w nim 123 aktorów, 53 kaskaderów, ponad 550 osób z grup rekonstrukcyjnych, setki statystów. Wykorzystano 220 koni.

Reżyser, zdobywca Złotych Lwów na FPFF w Gdyni w 2003 r. za film „Warszawa”, podkreślił: – starałem się mieć takich współpracowników, którzy dobrze reagowali na hasło „Legiony”. Ekipa składała się z bardzo różnych osób, w różnym wieku, o rozbieżnych poglądach politycznych. Mianownikiem była dobra reakcja na hasło „Legiony”. Takich ludzi starałem się zaprosić do współpracy i dzięki temu ten film się udał.

Producent Maciej Pawlicki powiedział: – Niektórzy doradzali mi, że ten film musi zrobić spec od kina historycznego. Ja wiedziałem, że niebezpieczeństwem tego filmu jest sztampa historyczno-patetyczna, brak prawdziwych bohaterów i prawdziwego świata. Miałem poczucie, że Darek Gajewski, reżyser znakomitego filmu „Warszawa”, da mi poczucie uniknięcia tego sztampowego podejścia. Nie chciałem oddawać filmu komuś, kto umie obsługiwać maszyny, ale nie umie robić sztuki.

W filmie wystąpili m.in.: Sebastian Fabijański, Bartosz Gelner, Wiktoria Wolańska, Mirosław Baka, Jan Frycz, Borys Szyc, Antoni Pawlicki, Piotr Żurawski, Piotr Cyrwus i Grzegorz Małecki.

Fabijański, który zagrał Józka, dezertera z carskiego wojska, podkreślił, że jego bohater, działał z poczucia powinności, a nie heroizmu. – Chciałem stworzyć bohatera czynu, a nie słowa. On nie mówi, a robi. Widzi cierpienie ludzkie, więc działa – powiedział.

Z kolei Mirosław Baka zagrał Stanisława Kaszubskiego ps. Król, który najpierw wstąpił do Związku Strzeleckiego - organizacji, która stała się podstawą budowania struktur Legionów Polskich, a gdy wybuchła wojna trafił do oddziałów organizowanych przez Józefa Piłsudskiego.

– Nie zagłębiałem się zbyt w historię Kaszubskiego, nie czytałem wielu materiałów, bo nie o to chodziło w budowaniu tej roli – powiedział Baka i dodał: - Grając Piłsudskiego trzeba się liczyć z tym, że każdy ma o nim swoje wyobrażenie i że będzie się ocenianym. O Kaszubskim naprawdę mało wiadomo. Należało stworzyć taką postać jaką zapisali scenarzyści i jaką ja sobie wyobraziłem.

American Film Festival: „Honey Boy” prosto z Sundance

American Film Festival: „Honey Boy” prosto z Sundance

Wśród nich powstały według scenariusza Shii LaBeoufa i wyreżyserowany przez Almę Har’el „Honey Boy”. LaBeouf, który znany jest jako aktor łączący twórczość awangardową (dwie części Nimfomanki von Triera) z występami w produkcjach wysokobudżetowych (cykl Transformers), wciela się w filmie w postać własnego ojca.

Widzowie AFF zobaczą także „Brittany Runs a Marathon” Paula Downsa Colaizzo, satyrę na amerykański kult zdrowego ciała, a także przewrotny „The Sound of Silence” Michaela Tyburskiego, z Peterem Saarsgardem w roli „stroiciela emocji” potrafiącego poprawić nastrój swoich klientów poprzez eliminację niepożądanych dźwięków z ich otoczenia.

10. American Film Festival odbędzie się w dniach 5-11 listopada 2019 roku. Pełny program festiwalu zostanie ogłoszony 22 października.

Warszawski Festiwal Filmowy: Odkrycia i festiwalowe hity

Warszawski Festiwal Filmowy: Odkrycia i festiwalowe hity

„Aurora”, reż. Miia Tervo

Imprezowiczka z Laponii spotyka irańskiego uchodźcę. On ucieka przed śmiercią, a ona przed miłością. Potrzebują się nawzajem, by w końcu przestać biec. Międzykulturowy dramat romantyczny opowiedziany z mądrym poczuciem humoru i pełen czułości dla pokiereszowanych przez życie bohaterów.

„Bohaterowie”, reż. Köken Ergun

Co roku, w rocznicę bitwy o Gallipoli największej bitwy podczas I wojny światowej do Turcji ściągają tłumy turystów z całego kraju, Australii i Nowej Zelandii. Wnikliwa obserwacja utrzymywania przez państwo nastrojów nacjonalistycznych poprzez turystykę męczeństwa.

„Chore, chore, chore”

Debiutancka love story o jasnej i ciemnej stronie miłości, która prowadzi do obsesji. Ta z kolei sięga po wszystkie narzędzia, byle tylko postawić na swoim. Nawet po voodoo. Film miał premierę podczas tegorocznego festiwalu w Cannes w sekcji Quinzaine des Réalisateurs.

„Tylko 6,5”, reż. Saeed Roustayi

Sensacyjny thriller akcji, który w bezkompromisowy sposób opowiada o niezdolności prawa do przeciwdziałania handlu narkotykami. Nawet kara śmierci, nie jest wystarczającą przestrogą. Megahit kasowy. Nagroda irańskiej publiczności na tegorocznym festiwalu w Teheranie.

„Land of Ashes:, reż. Sofía Quirós Ubeda

Intymna i magiczna opowieść o dojrzewaniu. Między tętniącą życiem przyrodą, bliskimi przyjaciółmi w szkole i zawsze obecnymi duchami tych, którzy odeszli, Selva musi znaleźć własną drogę do dorosłości. Pierwszy kostarykański film fabularny zaproszony na festiwal w Cannes.

„Na powierzchni”, reż. Rodd Rathjen

Wstrząsająca, oparta na prawdziwych historiach opowieść o współczesnym niewolnictwie w Azji Południowo-Wschodniej. Film zdobył Nagrodę Jury Ekumenicznego na ostatnim festiwalu w Berlinie jako artystyczny apel do działania, ukazujący niedostrzegane naruszanie praw człowieka.

„Nasze matki”, reż. César Díaz

Ernesto jest młodym antropologiem, który pracuje dla fundacji identyfikującej ciała zaginionych w trakcie gwatemalskiej wojny domowej. Jego ojciec również zaginął. Głęboko poruszający dramat i dokument historyczny w jednym. Film nagrodzony Złotą Kamerą dla najlepszego debiutu na tegorocznym festiwalu w Cannes.

„Polityka jednego dziecka”, reż. Nanfu Wang, Jialing Zhang

Jak wygląda proces radzenia sobie Chińczyków z wieloletnią traumą niszczycielskiego eksperymentu społecznego nazywanego polityką jednego dziecka. Wstrząsający najlepszy film dokumentalny (Grand Jury Prize) na tegorocznym festiwalu Sundance.

„Prosiak”, reż. Dragomir Sholev

Historia 13-letniego chłopca nazywanego Świnią. Gnębiony w szkole, bez pomocy w domu, pewnego dnia nie wytrzymuje i pozwala, by zadziałał instynkt. Najlepszy bułgarski film na festiwalu w Sofii (2019).

„Zwierzęta”, reż. Sophie Hyde

Kto powiedział, że zabawa musi się kiedyś skończyć? Szczere, zabawne, niekonwencjonalne spojrzenie na współczesne kobiety. Film miał premierę na tegorocznym festiwalu Sundance.

Mateusz Ziółko z piosenką promującą film „Legiony”

Mateusz Ziółko z piosenką promującą film „Legiony”

Mateusz Ziółko to pianista, wokalista, autor muzyki i tekstów. Jest zwycięzcą III edycji „The Voice Of Poland”, zajął również pierwsze miejsce w konkursie Super Debiuty podczas 51. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W listopadzie 2016 roku wydał utwór „W płomieniach” który w 2017 roku był najczęściej granym utworem w polskich rozgłośniach radiowych, a w serwisie YouTube osiągnął spektakularny wynik ponad 59 milionów wyświetleń. Już dziś zadebiutował najnowszy singiel muzyka – „Legiony”, który promuje film o tym samym tytule.



„Legiony” to uniwersalna opowieść o przyjaźni, marzeniach, gorącym uczuciu i dorastaniu w trudnych czasach. Wielka historia w filmie jest tłem dla rozgrywającej się na pierwszym planie love story, w którą uwikłani są: Józek (Sebastian Fabijański) – dezerter z carskiego wojska, agentka wywiadu I Brygady – Ola (Wiktoria Wolańska) z Ligi Kobiet Pogotowia Wojennego oraz Tadek (Bartosz Gelner), narzeczony Oli, ułan i członek Drużyn Strzeleckich. Ich spotkanie rozpocznie burzliwy romans, który wystawi relacje bohaterów na wielką próbę.

Obok postaci fikcyjnych, których historie wzorowano na życiorysach prawdziwych legionistów, w filmie pojawia się szereg osobistości znanych z kart historii. Wśród nich: brygadier Józef Piłsudski (Jan Frycz), porucznik Stanisław Kaszubski ps. „Król” (Mirosław Baka), rotmistrz Zbigniew Dunin-Wąsowicz (Borys Szyc), porucznik Jerzy Topór-Kisielnicki (Antoni Pawlicki) i wielu innych.

„Boże Ciało” Jana Komasy kandydatem do Oscara

„Boże Ciało” Jana Komasy kandydatem do Oscara

„«Boże Ciało« to uniwersalna, poruszająca i prowokująca historia o przemianie duchowej człowieka, nowe spojrzenie na wiarę w Boga. To dojrzały, mądry film młodego twórcy. Porywająca gra Bartosza Bieleni i wiarygodny sposób opowiadania Jana Komasy przekonują o tym, że Bóg może objawiać się w nieoczywisty sposób. Reakcje widzów i krytyki w Wenecji i Toronto oraz zainteresowanie dystrybutorów z wielu krajów pozwalają wierzyć w międzynarodowy sukces tego filmu” – napisano w uzasadnieniu Komisji Oscarowej.

Światowa premiera „Bożego Ciała” odbyła się pod koniec sierpnia na festiwalu w Wenecji w sekcji Giornate degli Autori. Film uhonorowano nagrodami Europa Cinemas Label i Inclusive Award Edipo. Północnoamerykańska premiera odbyła się kilka dni później na festiwalu w Toronto. Obraz Komasy znalazł się także w gronie 19 produkcji, które w przyszłym tygodniu będą rywalizować o Złote Lwy podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Wenecja: Złoty Lew dla „Jokera”, nagroda dla Polańskiego

Wenecja: Złoty Lew dla „Jokera”, nagroda dla Polańskiego

Nagrody na Lido przyznało międzynarodowe jury głównego konkursu, którego przewodniczącą była reżyser z Argentyny Lucrecia Martel.

Mroczny „Joker”, którego światowa premiera odbyła się właśnie w Wenecji, zebrał wiele bardzo pozytywnych recenzji; we wszystkich zwracano uwagę na doskonałą grę odtwórcy głównej roli Amerykanina Joaquina Phoenixa. Wskazywany on był jako kandydat do nagrody dla najlepszego aktora, ale ostatecznie jej nie otrzymał.

Film Phillipsa to opowieść o komiku, który popada w obłęd i staje się psychopatycznym mordercą. W Wenecji film rozpoczął drogę po Oscara - podkreślają krytycy i sprawozdawcy po sobotniej gali zamknięcia festiwalu.

Grand Prix jury przyznano francusko-włoskiemu filmowi „Oficer i szpieg” („J'accuse”) Romana Polańskiego, który od początku wskazywany był jako jeden z faworytów razem z „Jokerem” i oceniany jako perfekcyjny obraz pod względem stylistycznym.

Nagrodę odebrała żona Polańskiego, aktorka Emmanuelle Seigner. Reżyser w związku z ciążącym na nim wyrokiem w USA i groźbą ekstradycji nie przyjechał do Wenecji.

„Oficer i szpieg” to obraz przedstawiający historię francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, niesłusznie oskarżonego o zdradę stanu i skazanego na dożywotnie więzienie. Nowy szef wywiadu Georges Picquart wkrótce po uwięzieniu Dreyfusa odkrywa, że dowody przeciwko niemu zostały spreparowane. Wbrew swoim przełożonym postanawia ujawnić prawdę.

Autorem zdjęć do filmu jest Paweł Edelman, a główne role grają Jean Dujardin, Louis Garrel, Emmanuelle Seigner.

W piątek film Polańskiego otrzymał nagrodę FIPRESCI, czyli Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych.

Nagrodę dla najlepszego reżysera otrzymał Szwed Roy Andersson za film „About endlessness”; jest on laureatem Złotego Lwa z 2014 roku.

Nagrodę specjalną jury przyznano włoskiemu filmowi „Mafia nie jest taka, jak kiedyś” w reżyserii Franco Maresco. Został on nakręcony na Sycylii i jest to, jak się podkreśla, wyjątkowo mocne spojrzenie na cosa nostrę.

Nagrodzony za najlepszy scenariusz filmowy „Numer 7 Cherry Lane” artysta Yonfan z Hongkongu mówił o tym, że miasto to było zawsze miejscem wolności i nawiązał do odbywających się tam obecnie protestów przeciwko władzom.

Ariane Ascaride z Francji otrzymała w sobotę nagrodę dla najlepszej aktorki za rolę we francusko-włoskim filmie „Gloria Mundi” Roberta Guediguiana. Dziękując za to wyróżnienie podkreśliła, że jest córką imigrantów i dedykowała ją tym, którzy zginęli na Morzu Śródziemnym.

Nagrodę dla najlepszego aktora dostał zaś Włoch Luca Marinelli, odtwórca głównej roli w filmie „Martin Eden” w reżyserii Pietro Marcello. Aktor dedykował nagrodę wszystkim będącym na morzu, a zwłaszcza tym, którzy ratują uchodźców.

Nagrodę imienia Marcello Mastroianniego za debiut aktorski otrzymał Australijczyk Toby Wallace za rolę w filmie „Babyteeth” Shannon Murphy.

W czasie gali weneckiego festiwalu odnotowano i przyjęto owacją wiadomość o uwolnieniu ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa z kolonii karnej w Rosji.

Sylwia Wysocka (PAP)

„O zwierzętach i ludziach” – dobro kontra zło

„O zwierzętach i ludziach” – dobro kontra zło

Celem ogrodów zoologicznych jest ratowanie gatunków zagrożonych wyginięciem. Tę funkcję w przewrotny sposób realizowało w czasie II wojny światowej warszawskie Zoo. Po jej wybuchu naziści część zwierząt zabili, a inne wywieźli do Rzeszy. Opuszczone stajenki, budki i woliery w Zoo zajął gatunek najbardziej zagrożony podczas działań wojennych, czyli człowiek. Byli to Żydzi uciekający przed niechybną śmiercią oraz żołnierze Armii Krajowej.

Ukrywali się oni w opuszczonych stajenkach, budkach, ptasich wolierach oraz w domu Jana Żabińskiego, ówczesnego dyrektora Zoo. Schronienie, czasami na dzień, rzadziej na wiele miesięcy znalazło w sumie kilkaset osób. Dokładnej liczby nikt nie zna. W filmie używając metafor z użyciem ujęć ze zwierzętami, bogatych archiwaliów oraz wywiadów z ostatnimi żyjącymi świadkami tamtych wydarzeń spróbujemy opowiedzieć tę nieprawdopodobną historię.

Film przybliża historię z jednej strony znaną, zekranizowaną przecież w filmie „Azyl” Niki Caro, ale na tyle wyjątkową, że zasługującą na ponownie opowiedzenie, tym razem w formie dokumentalnej. Łukasz Czajka utkał historię małżeństwa Żabińskich – długoletnich opiekunów warszawskiego zoo – z bogatych archiwaliów i wspomnień żyjących świadków wydarzeń. Dzięki temu jeszcze lepiej możemy zrozumieć wojenny lęk i heroizm pary.